Co ktoś z Was, Szanowni Czytacze, robi na widok człowieka poruszającego się na rękach? Ot, spacerujecie sobie śródmiejskim deptakiem objadając się lodami, a tu z naprzeciwka idzie ktoś w pozycji odwrotnej. Wariat? Wyczynowiec? Samobójca? Genialny performers? A może facet uznał, że świat stanął na głowie i dlatego postanowił wyrównać horyzont?
10.02.2012 08:39
33
opublikowana w: NOTKI PRZEWROTNE, Stary Salon
Zakazać, ścigać, karać
Takie reakcje są naturalne. Mam nadzieję, że powszechne. Zdziwienie połączone z próbą wyjaśnienia niespotykanego zjawiska. Chyba, że ktoś jest z przekonania totalitarystą, wtedy instynktownie sięga po pałę i kajdanki, aby z czwororęcznym niezwłocznie zrobić Ordnung…
Wczoraj oba główne telewizyjne wydania wiadomości – tefałenowskie i reżimowe – solidarnie zaprezentowały materiał poświęcony osobom urządzającym sobie wyścigi samochodowe na zamarzniętym jeziorze. Obie stacje ze godną zgrozą doniosły, że nie istnieją przepisy zakazujące jeżdżenia po skutych lodem zbiornikach wodnych. Zgrozie towarzyszył lament „policja nie może karać” amatorów silnych moto-wrażeń. Nie może z braku przepisów. Prezenterom zaszkliły się oczy, tak przeżywali ów dramatyczny brak paragrafów. „To przecież niebezpieczne”, łkali.
Gdyby było bezpieczne, to nie byłoby frajdy – to oczywiste, niemniej nie najważniejsze. Najistotniejsze jest to: postępowcom nie mieści się w głowie, że jakaś działalność człowieka, jakieś jego zachowanie, wykonywana czynność nie jest uregulowana przepisami. Nie ma paragrafów na jeżdżenie autem po lodzie? Należy natychmiast takowe uchwalić i wprowadzić w życie. Nie ma regulaminu chodzenia po ulicy na rękach? Okropne przeoczenie, trzeba koniecznie coś z tym zrobić i to na cito. To po pierwsze. Po drugie, niemniej ważne – takie przepisy muszą sprowadzać się do zakazu, aby służbom mundurowym dać możliwość wymierzania kar. Oto Święta Trójca postępowej racjonalności: zakazać, ścigać, karać. Żadnej dowolności, żadnej suwerenności w podejmowaniu ryzyka. Jeśli ktoś chodzi na rękach, gna wehikułem spalinowym po jeziorze czy wychodzi na mróz bez czapki to naraża się na niebezpieczeństwo. A powinno zawsze i wszędzie być bezpiecznie, nudno, wedle linijki. No, chyba że chodzi o wolność brzucha czy miłość homoseksualną…
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki33 |Zgłoś nadużycie
-
To chyba oczywiste
Właściciel musi dbać o swoich niewolników (swoją własność).
-
xiazeluka
W latach 70-tych jezdziem samochodem po Zalewie Zegrzyńskim , ale już mnie przeszło.
Kejow
-
Zidiocenie urzędnicze
Miałem "przyjemność" oglądać wczorajsze wyczyny TVN-u na lodzie. Po pierwsze aż żal d..ę ściska jak widzę, że do bandu debilnych urzędników dołączyli policjanci. Najlepsze były żenujące wypowiedzi policyjnej panienki ( w późniejszych godzinach pewne zdania zostały wycięte ), która stwierdziła, że co prawda nie mogą karać za jazdę po lodzie, ale będą karać za jazdę po plaży i po lesie. To jakiś szczyt debilizmu. Przecież tam od dwóch tygodni jest 25 stopni mrozu. Policja zajmować się będzie pilnowaniem w zimie plaży przy jeziorze. Ku..a! Za nasze pieniądze. A robotę za nich zrobi może Rutkowski. Jeszcze jako przykład podają. że gdzieś tam kiedyś do wody na kruchym lodzie wpadł samochód jakiegoś wędkarza. Co ma piernik do wiatraka???? Najlepiej niech zabronią łowić także ryby spod lodu bo może jakiś wędkarz wpaść do wody. A najlepiej niech powołają specjalną komórkę w jakimś urzędzie do spraw grubości i jakości lodu oraz zezwoleń na jazdę po nim. Koniecznie w randze wydziału, z kierownikiem, sekretarką i fajnym autem służbowym ( no bo jak stwierdzić grubość, trzeba jakoś dojechać). Nie wiem dlaczego nie zabroniono jeszcze tak jak wspomniałem łowienia ryb spod lodu, jazdy na łyżwach na stawkach, spacerowania po lodzie itp. Każdy żyje na własną odpowiedzialność i powinien mieć swój rozum. Jak go nie ma to trudno. Po za tym nawet jak ktoś uprawia czynności niebezpieczne ( taternictwo, nurkowanie, jazda po lodzie, rowery górskie itp ) to jak mu się coś stanie to psim obowiązkiem wszystkich służb jest udzielenie mu wszechstronnej pomocy, bo za to biorą kasę z naszych podatków. Niezależnie czy ktoś jest głupi czy nie. Na tej plaży wystarczy tablica z napisem "wjeżdżasz na własną odpowiedzialność". I wystarczy. Tak samo jak idę się wspinać w górach w złą pogodę to na własną odpowiedzialność. Ale jak to TVN. Zrobili temat na cały dzień. Bezcenna była mina korespondenta. O wydarzeniu mówił z takim przejęciem i z taką trwogą w oczach jakby obwieszczał wybuch trzeciej wojny światowej.
-
@xiazeluka
Swego czasu w radiowej trójce odbywała się dyskusja (z udziałem słuchaczy) na teamat niepokojąco dużej, wciąż rosnącej liczby samobójstw - szczególnie wśród młodzieży. Zadzwonił jakiś słuchacz i stwierdził, że PAŃSTWO powinno coś zrobić, by ograniczyć liczbę tych samobójstw.
Któryś kolejny słuchacz powiedział, że ze statystyk wynika, że w okresie wojny tych tendencji samobójczych jest mniej, więc jedyne co państwo może zrobić, to wywołać wojnę - ludzie wtedy zaczną szanować życie.
PAŃSTWO powinno coś zrobić!?
-
Nie mozesz zapominać o istotnym aspekcie sprawy...
Kiedy się facet chodzący na rękach wyj...ie , to najwyzej nabije sobie guza na czole bądź potylicy.Skutki załamania kry i wyciągania auto tudzież akcji ratowniczych idą zapewne w setki tysięcy złoty.Wiekszosć słuzb ratowniczych jest utrzymywana z podatkow.Jezeli tak to państwo moze roscic sobei prawo do antycypowania i zapobiegania takim sytuacjom ,bo to bije nas wszystkich po kieszeni.Inna sprawą jest,ze ktoś kto nawywijał powinien sam ponieść koszta podobnej operajji ale nie oszukujmy się.Co najwyzej wyprodukujemy kolejnego dłużnika uchylającego się od opłat.Przy obecnym stanie finansowania panstwa zapobieganie podobnym sytuacjom przez zakazywanie nie jest takie glupie.To co piszesz nie jest wielkim problemem ,wielkim problemem jest brak wolnego rynku ubezpieczeń.Do tego się cały problem sprowadza.
-
@Autor
Całkiem racjonalne zachowanie.
Mojej babci padły kiedyś 2 świnie to też sie martwiła. Ani mięsa, ani prosiaków - same straty.
A jednego kierowcy to rząd więcej wydoi niż moja babcia ze świń. Nie dziwne, ze się martwią o nich.
-
@eryk wiking
Chodząc na rękach można także sobie złamać kręgosłup. W związku z tym, państwo w ramach antycypowania powinno wprowadzić oficjalne i ustawowe zakazy: zakaz chodzenia na rękach, zakaz chodzenia po oblodzonych powierzchniach (duża wypadkowość i duże koszty), zakaz zjeżdżania po poręczy ( znam osobiście wypadek śmiertelny), zakaz uprawniania seksu bez gumy (HIV - koszty straszne), zakaz robienia czegokolwiek ( tu oszczędności będą największe). Na głupotę i idiotyzm urzędniczy nikt nie wynalazł jeszcze lekarstwa. Myślenie, że wszystko można załatwić nakazami i zakazami jest po prostu szkodliwe. W tym konkretnym przypadku, to na miejscu policji raczej zaangażowałbym się w inicjatywę pod katem podniesienia bezpieczeństwa tych zabaw. Ale to chyba za trudne.
-
Góry już załatwili, pora na lód
Polska jest jedynym krajem świata posiadającym osobną ustawę o uprawianiu alpinizmu, która precyzuje z paranoiczną dokladnością kto w Polsce może zabić się w górach i wprowadza siedem stopni uprawnień do tego, oraz komisje, egzaminy, legitymacje, weryfikacje etc. Wszędzie indziej na świecie wspinać się może każdy, ale ponosi koszta ewentualnej akcji ratunkowej. Od których może się ubezpieczyć - albo wynajmując sobie przewodnika, którego klienci są automatycznie objęci ubezpieczeniem tego przewodnika, albo zapisując się do klubu alpinistycznego ktory ma ubezpieczenie zbiorowe dla swoich członków
-
Niewolnictwo
Toż to dla większości upragniony ustrój.
Być taką krówką co to nakarmią i napoją,a i odpowiedzialnie wydoją.
-
alez moze karać policja
tyle , że wodna :))) bo to ich teren działania.
Jak sie jeżdzi po lodzie to sie jeżdzi po akwenie wodnym a tam kodeks drogowy nie obowiązuje .
Ale taki policjant wodny może wejść na lód i zatrzymywać samochody plus mandat . Za co ? a za brak światła na maszcie np.:))))
W Sopocie od lat istnieje zakaz spozywania alkoholu na plaży. Pikuś. Flaszka w dłoń - 10 metrów w wode , tak po uda i pije się .
Bo tam zakazu nie ma , a straży miejskiej teren się kończy na styku plazy i fal ;))))
-
@Autor
Zakazać takich programów i ścigać prezenterów. Może pan wysłać skargę do KRRiTV (:-)
-
Co dalej?
Gdzieś tam w perspektywie paru lat - egzamin na prawo do poruszania się pieszo po ulicach,obowiązkowy kask z odpowiednią homologacją,kamizelka odblaskowa i oświetlenie,"akcja trzeźwość" by wyłapać niebezpiecznych pieszych po jednym piwku,no i to co najważniejsze - obowiązkowe OC.
Założę się,że bydło będzie zadowolone,że nasze państwo tak o niego dba.
-
@stinger47
"Chodząc na rękach można także sobie złamać kręgosłup."
No i wygląda na to ,ze państwo zrobiło rekonesans i doszło do wniosku ,ze ludzie łamiący sobie kregosłupy chodząc na rękach nie generowali takich kosztow jak ci ,ktorych trzeba było wyławiac z kry wraz z samochodami.Dlatego chodzących na rękach olewają a tych brykających po krze napiętnują, moze tak być?
Oczywiscie jezeli masz dane na temat zatrwazających statystyk kosztow utrzymywania tych , ktorzy stali się inwalidami w wyniku chodzenia na rękach,to powinieneś ostro zaprotestować.Obawiam się jednak ,ze twoj przykład ,to jedynie rodzaj erystyczej figury.Systemy i zakazy tworzy się na okoliczność zjawisk popularniejszych niż łamanie kregosłupa w wyniku chodzenia na rękach po ulicy.
-
@eryk wiking
Nie mam zatrważających danych na temat statystyk kosztów utrzymania tych, którzy stali się inwalidami w wyniku chodzenia na rękach. Tak jak nie mam takich samych statystyk na temat poszkodowanych w wyniku wyścigów samochodowych na lodzie
-
@stinger47
"Tak jak nie mam takich samych statystyk na temat poszkodowanych w wyniku wyścigów samochodowych na lodzie"
No własnie.Dlatego pewnie olewasz potencjalne ryzyko finansowania takiej akcji ratowniczej.Być moze jest ktoś , kto sobie to policzył i wyszło mu ,ze lepiej zakazać takich rajdow (na dziko!), gdyż jest to ekonomicznie uzasadnione a żyłka w d... nikomu nie pęknie jak sprobuje to zrobić w sposob zgodny z pewymi regulacjami.Loty samolotami prywatnymi też odbywają się na określonych zasadach a nie tak ,ze kto ma ochote ten se wsiada w samolot i kreci beczki,prawda?
A chodzący na rękach? Jak zaczną masowo się rozwalać i generowac koszty leczenia ,rekonwalescencji oraz wyskobudzetowych akcji ratunkowych to ktoś policzy i na nich też pewnie zwroci uwage.W tej chwili można sobie smigać na rękach skolko ugodno i cieszmy się tym.
-
@eryk wiking
No i wygląda na to ,ze państwo zrobiło rekonesans
Nie mam pojęcia, czy Państwo (wielką literą, pisane na klęczkach w postawie dziękczynnej) zrobiło rekonesans odnośnie chodzenia na rękach. Nie wiem, niemniej gotów jestem się założyć o dowolną kwotę, że NIE robiło. Tak samo jak NIE robiło żadnego rozpoznania "ile rajdowców lodowych zapada się pod lód u ujęciu miesięcznym". A nie robiło kochane Państwo takich rekonesansów nie dlatego, że są to potencjalnie niebezpieczne i kosztowne rozrywki, lecz dlatego, że żaden urzędas nie wpadł jeszcze na taki pomysł. Do wczoraj, ponieważ urzędasy telewizje oglądają i zapewne tego typu wstrząsająca informacja - "brak przepisów" - pobudzi ich do działania.
Tak więc nie o koszta chodzi, lecz niekompletną omnipotencję naszego wspaniałego socjalistycznego Państwa, które niestety to i owo jeszcze przeoczy. Dobrze, że są niewolnicy-służbiści, którzy na te luki w "pewnych regulacjach" zwrócą uwagę i dorobią samodzielnie do konieczności wypełnienia tychże luk faszystowską ewangelię.
Systemy i zakazy tworzy się na okoliczność zjawisk popularniejszych niż łamanie kregosłupa w wyniku chodzenia na rękach po ulicy.
Nieprawda. Zakazy tworzy się po to, aby było "bezpieczniej". Bo dla stanowiących lewo "niebezpiecznie" to jest wtedy, gdy a) brakuje przepisów b) "coś" się stało. Wystarczy jednostkowy przypadek, a już są chętni do zakazywania, regulowania, ścigania i karania. Ze dwa lata temu komuchy z Peło wprowadziły nakaz jazdy na nartach w pancernych kapeluszach. Bo jakiś gamoń roztrzaskał się o sosnę. Posła-naganiacza spytano, ile takich wypadków jest rocznie. Poseł uśmiechnął się głupio (czyli zgodnie z predyspozycjami intelektualnymi) i oświadczył prosto do kamery "Nie wiem".
To tyle o faktycznym zapotrzebowaniu na tworzenie zakazów.
Na koniec jeszcze jedno, towarzyszu Eryku (to nie Mła wpadł na ten przykład, niemniej pasuje, więc korzystam). Otóż załóżmy, że jeżdżę po lodzie wbrew przepisom. Codziennie. Codziennie łapie Mła gestapo na bojerach i wlepia mandat. W końcu, jako recydywistę, pakują Mła do klatki. Nic nie pomaga - nastepnej zimy sytuacja się powtarza: kochane Państwo usiłuje Mła uchronić przed niebezpieczeństwem, a Mła pozostaje głuchy na perswazję. Powiedz, czy logicznie rzecz biorąc, kochane Państwo nie powinno ukrać Mła w końcu karą śmierci, a by definitywnie uchronić przed możliwością śmierci pod lodem?
-
@xiazeluka
"Państwo (wielką literą, pisane na klęczkach w postawie dziękczynnej)"
To Ty napisałes nie ja :-)
"zrobiło rekonesans odnośnie chodzenia na rękach. Nie wiem, niemniej gotów jestem się założyć o dowolną kwotę, że NIE robiło."
Dziwisz się? Analizowałbyś coś tak kretyńskiego? Jezeli byłyby sygnały ,ze jest to zjawisko masowe czy wielce kosztowne ,to moze by się ktoś pochylił ale poki co tylko stinger i Ty zwracacie na problem uwagę.Trochę za mało jak na machine państwową.
Nieprawda. Zakazy tworzy się po to, aby było "bezpieczniej"."
Nie pisałem PO CO tworzy się zakazy tylko na jaka okoliczność zazwyczaj.Po prostu opisuję rzeczywistość a nie chciejstwo moje czy kogokolwiek.Po co to zupełnie inna kwestia.
Jeśli idzie o kaski to sie nie wypowiadam.Sam śmigam bez kasku i jest mi z tym dobrze.jest już jakiś obowiązek? W tym roku jeszcze nie jeździłem a w zesżłym nic nie było mi wiadomo?Jendak zestawianie rajdu na zamarznietym jeziorze z zakładaniem kasku na stoku to daleko posunięta erystyka.Jestem przeciw zakładaniem kaskow na stoku i na rowerze a za regulowaniem ruchu loticzego,może być?
Przykład z karą smierci sobie odpuszcze bo rownie nieadekwatny jak nazywanie mnie towarzyszem. Jesli zaś idzie o twoje wchodzenie na lód to śmiało.Ja nie wiem czy prawo zakazuje wchodzić na lód ludkom , nawet tym mniej rozgarnietym ale skoro istnieje takie prawo i kogoś stać na mandaty to wuala,ze też z francuska pojadę.
Przypomne też ,ze mowy nie była o wchodzeniu sobie "codziennie" na lod jednego czy drugiego tylko o organizowaniu wyścigow.Roznica mniej wiecej taka jak miedzy staniem twoim z kumplem na winklu a uczestniczeniem w niezarejestrowanej czy też niezgłoszonej tysiącosobowej demonstracji.Kąsasz bryłę?
-
@eryk wiking
[Zakazy tworzy się po to, aby było "bezpieczniej"]
To już nie wystarczają miliardy wyrzucane w błoto powszechnej edukacji, które w swoim zamiarze mają doszlifować ludzki intelekt. Jeżeli nie zapewniają pracy to może przynajmniej powinny uświadamiać bękartów, że człowiek nie ryba i wymaga odpowiedniej dawki tlenu w organiźmie...
-
@qwardian
"rzynajmniej powinny uświadamiać bękartów"
Chodzi ci o dzieci z nieprawego łoża?
-
@eryk wiking
Powtarzam: dla urzędasów i polityków "problem" pojawia się wtedy, kiedy coś się stanie. Przed pojawieniem się "problemu" żadnych rekonesansów nie robią, po pojawieniu się "problemu" także nie, ponieważ mają potrzebę działania, walki z "problemem". Przykład z kapeluszami pancernymi, przy okazji których pomysłodawca nowego biurokratycznego przepisu, pytany o ilość podobnych zdarzeń odpowiada "nie wiem" wyczerpuje temat.
Czy na lód wkracza Mła, czy też dwudziestu chłopa w podrasowanych trabantach, nie ma nic do rzeczy. Ci faceci nikomu krzywdy nie robią, więc interwencje gestapo i zawodzenie "nie ma przepisów" dowodzą istnienia totalitaryzmu: faktycznego i mentalnego. Chcącemu nie dzieje się krzywda - nawet jeśli zaparkuje swoją furą na dnie, pod lodem. Zapomniany banał "Co nie jest zakazane, jest dozwolone" - także warto przypomnieć.
Acha, "ruch lotniczy" to krzyżujące się w powietrzu trasy tysięcy samolotów. Rajdowanie po pustym, zagubionym wśród lasów jeziorze w niczym "ruchu lotniczego" nie przypomina.
-
@xiazeluka,@qwardian,@stinger47
Chłopaki jakiej jesteście rasy?
-
@manu in ferrum
i koniecznie podatek chodnikowy.
Kierowcy muszą płacic drogowy, a piesi to niby co, moze od macochy?
-
@eryk wiking
Robisz ankietę z ramienia NSDAP?
-
@xiazeluka
Nie.Tak z ciekawości zapytałem.Nie chcesz ,nie odpowiadaj.
-
@xiazeluka
Zgoda o tyle, jeżeli ci amatorzy mocnych wrażeń dali odpowiedź na pytanie: a co jeśli.... Czy przewidzieli, co w sytuacji, gdy lód się załamie. Czy służby państwa mają ich ratować, bo opłacili stosowne ubezpieczenie, czy też te służby nie mają nic robić, bo wyraźnie ci amatorzy sobie tego zażyczyli...
-
@eryk wiking
Mła jest Białym Człowiekiem.
-
@wujek m
Dziwne pytanie. Jeśli widzisz kogoś tonącego, to udzielenie mu pomocy uzależniasz od podzialania przez niego Twoich sympatii politycznych?
-
@xiazeluka
Przecież nic nie mówiłem o moich sympatiach politycznych! Starałem się jedynie powiedzieć, że dobrze by było, aby ludzie byli też swiadomi konsekwencji swoich czynów. Tylko tyle.
Co się dzieje np w Słowackich Tatrach, gdy polski turysta, wybrał sie tam nie opłaciwszy ubezpieczenia i zdarzył mu sie wypadek - czy tamtejszych ratowników nie interesuje, kto opłaci koszty akcji ratowniczej? Coraz mniej polskich turystów łudzi sie, ze pomoc tam udzielona im zostanie za darmo.
-
@wujek m
Sympatie polityczne to był jedynie przykład. Równie dobrze mogłem napisać "...udzielenie pomocy uzależniasz od podzialania przez niego Twoich upodobań kulinarnych?"
Najpierw ratuje się komuś życie. Potem dopiero wystawia rachunek.
-
@xiazeluka
Masz jakieś nowe wieści o pancernej brzozie i doskonałym rosyjskim śledztwie?
-
@HexenAxt
Mam. Profesor z NASA wraz z doktorem z nieNASA ustalili, że bombowiec nie miał kontaktu z brzozą. To nie oczywiście nie jest ciekawe. Ciekawe jest to, jak powiązać brak kontaktu z brzozą z rozbiciem bombowca. Żaden zamachomann jeszcze z tym sobie nie poradził.
-
@xiazeluka
och, to twoim zdaniem do rozbicia samolotu brzoza jest niezbędna?
Przyznam, że nie ogarniam, towarzyszu, waszego sowieckiego toku rozumowania.
-
@HexenAxt
Nie, towarzyszu komunisto, brzoza nie jest niezbędna. Niezbędna jest umiejętność wyższego rozumowania, której niestety macie deficyty,
Piszę w lubczasopismach
-
11.05.2012 17:03
-
03.04.2012 11:48
-
10.02.2012 12:47
-
10.02.2012 12:34
Ostatnie notki
-
Nie morduj, zostań antylajtowcem…
…czyli wyłącz światła – włącz myślenie. O łatwo sprawdzalnym fakcie – włączone za...
25.05.2012 10:16 44 -
Cierpiarze-terroryści
Pytanie „Jak zarobić, aby się nie narobić” towarzyszy ludziom od dawno, dawno temu, za siedmioma...
24.05.2012 11:22 91 -
A co za różnica, ile wynosi wiek emerytalny?
Ustalmy fakty: 1. Okupanci ukradli nam pieniądze. 2....
11.05.2012 15:49 34
Moje ostatnie komentarze
-
Zamiast opowiadać autorskie konfabulacje proszę zajrzeć do podlinkowanego dokumentu. Tam ma...
25.05.2012 16:42
-
No to zrób coś ze sobą, abyś sam siebie więcej nie smucił. Na przykład - zamiast walić na...
25.05.2012 14:39
-
Jeśli istnieje lepsze określenie od "ucieczka", to mi je podpowiedz.
25.05.2012 14:15
-
Nie może - chciało Ci się ten prztyczek dosięgnąć, aby właczyć światła, w celu jarania...
25.05.2012 13:57
-
Rozterki tchórza.
25.05.2012 13:02
Najpopularniejsze notki
-
Przestańcie jęczeć
komentarze: 118
-
Cierpiarze-terroryści
komentarze: 91
-
Taka jest Prawda
komentarze: 90
-
Dlaczego ONI się tak zachowują
komentarze: 86
-
Nie morduj, zostań antylajtowcem…
komentarze: 44
Aktywne dyskusje
-
Nie morduj, zostań antylajtowcem…
komentarze: 44ostatnio: GPS.1965
-
Dlaczego Smuda nie wyrzucił z kadry Lewandowskiego?
komentarze: 6ostatnio: PINDZIESTEK
-
Cierpiarze-terroryści
komentarze: 91ostatnio: PINDZIESTEK
-
A co za różnica, ile wynosi wiek emerytalny?
komentarze: 34ostatnio: XIAZELUKA
-
Robaki i nadludzie
komentarze: 14ostatnio: XIAZELUKA




